o autorach

Blog jest pisany wspólnie przez dwie autorki: Monikę Abdelaziz – córkę i Ewę Zarychta – jej matkę. Autorki od pięciu lat prowadzą wspólnie firmę w Sharm el Sheikh w Egipcie. Firma działa w branży SPA i wellness i stara się promować europejskie standardy w tej dziedzinie działalności na egipskim rynku.

4 3
Rodzinka w komplecie.

Monika Abdelaziz jest inżynierem chemikiem. W Polsce pracowała jako przedstawiciel medyczny w firmach farmaceutycznych. Udzielała się tez w działalności rozmaitych fundacji, odreagowując w ten sposób stres związany z pracą w korporacjach. Od dziecka marzyła o tym, żeby zostać pisarką i juz w wieku 8 lat publikowała wiersze i opowiadania w znanym wówczas czasopiśmie dla dzieci „Skarb malucha”. Monika wyszła w Egipcie za mąż za muzułmanina i dwa lata temu, po urodzeniu tam syna, zdecydowała się przejść na islam, który jest religią jej męża i dziecka (zgodnie z Koranem dziecko muzułmanina dziedziczy religię po ojcu).

6
W przedszkolu.

Ewa Zarychta jest z wykształcenia anglistką. Przez wiele lat pracowała jako lektorka języka angielskiego na wyższej uczelni oraz jako tłumacz języka angielskiego. Zawsze pasjonowały ją podróże, z których reportaże publikowane były w niektórych ogólnopolskich gazetach, m.in. Gazecie Wyborczej – weekendowym dodatku „Turystyka”.

8
Babcia Ewa z dopiero co narodzonym wnuczkiem muzułmaninem.

9
Mahmudek w wieku 8 miesięcy.

5

12

10
Mahmoudek podczas lokalnych atrakcji :) Wielbłąda uwielbia, jeździ na nim często, wcale się nie boi i płacze, jak się go zsadza ;)

11

113 Komentarze

  1. Pani Moniko, Pani Ewo – jesteście wspaniałe. Uwielbiam Waszego bloga. Czytam od początku, a dopiero dziś zajrzałam do zakładki „o autorach” Ale zaskoczenie! Zupełnie inaczej sobie Was wyobrażałam. Ależ atrakcyjne Kobiety z Was :)
    Ciekawa jestem Pani Moniki bez chustki na głowie :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marzena

    • Pani Marzeno, bo zakładka „o autorach” dopiero teraz się na blogu pojawiła:-) był to wymóg, podobnie, jak umieszczenie zdjęć autora, żeby przystąpić do udziału w konkursie na bloga roku 2014. Monika bez chustki wygląda jeszcze piękniej:-)
      Głosowanie w konkursie będzie od 3 lutego, więc będziemy się cieszyć, jak nasi Czytelnicy zagłosują na nas. Trochę się obawiamy tego głosowania, bo choć nasz blog jest bardzo popularny, to jednak przedstawiane przez nas kontrowersyjne tematy przysporzyły nam wielu wrogów. I oni choć chętnie czytają naszego bloga, to na pewno na nas nie zagłosują. Mamy nadzieję, że kiedyś zorganizujemy spotkanie z naszymi Czytelnikami. Może Onet nam w tym pomoże…
      Pozdrawiamy serdecznie. Jesteśmy teraz obydwie w Polsce i mały Mahmoudek też, więc pozdrawiamy wszyscy.

      Monika i Ewa

    • Szanowna Pani!
      Religii się nie dziedziczy!!
      To rodzice wspólnie decydują jeśli są z różnych religii w której będą wychowywać swoje dzieci!
      Jeśli już pani coś pisze to przynajmniej powinna pani wiedzieć co!

  2. Witam Pani Moniko!
    Mam pytanie może mi Pani polecić jakieś miejsce gdzie wynajmują mieszkania? Gdzie będzie w miarę tanio i czysto?
    Z góry dziękuję!

  3. Blog całkiem fajny , ale nasuwaja mi się myśli , jak piękna kobieta z cywilizowanego kraju decyduje się na islam , gdzie kobieta jest gatunkiem podrzędnym z zakazami i ciągłym pilnowaniem.
    Cóz, wybór jest Wasz, ale na czy na całe życie??
    Tak czy inaczej życze powodzenia.

  4. Drogie Panie!

    Niezwykle ciekawy blog. Dzięki niemu uzupełniłam swoją wiedzę zaczerpniętą z obserwacji na temat Egiptu. Bardzo lubię ten kraj: klimat miast, nadmorską bryzę, kulturę, rafy (będę tam niedługo 8x, gdyż nurkuję, dzięki czemu zjeździłam wybrzeże od Dahabu po Hamatę). Niestety za bardzo kocham słońce i wodę, by móc zrozumieć potrzebę zakrywania ciał. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy – Anna.

  5. mnie ten blog przeraża…
    to straszne jak Europejka może w ogóle zgodzić się na taką sytuację… wyjść za Egipcjanina, przenieść się do Egiptu i jeszcze zmienić wiarę…

    tylko nie dzwońcie do polskiej ambasady w przypadku skargi na męża, że Was bije, albo prosząc o ewakuację gdy wybuchnie kolejna rewolucja czy powstanie… szkoda pieniędzy polskich podatników…

    p.s. mam nadzieję, że propaganda szariatu w Polsce się jednak nie przyjmie.

  6. Piękne kobiety. Szkoda, że ta młoda kobieta musi byc owinięta w obleśne szmaty na głowie zamiast zaprezentowac burzę włosów i podkreślic swoją urodę. Przerazajace jak z atrakcyjnych kobiet islam robi takie kuchty w szmatach nagłowie, bezkształtnych namiotach i 10 warstwach szmat na sobie nawet w upały. Nie mówię, że propaguję ubiór w stylu miniówek 15 centymetrowych i kozaków lateksowych, ae zawsze mnie przerazało jak islam zabija piekno fizyczne kobiet ubierając je w szmaty, w których nawet monika Bellucci wyglądałaby jak pasztet

    • każdy wybiera sobie swój styl życia, co z tego, ze u nas w PL kobieta może wyglądać teoretycznie jak chce, jak i tak mąż ledwie zauważa, ze zmieniła fryzurę, kobieta u nas z reguły musi myśleć o wszystkim, być głową rodziny, najwięcej osób leżących po udarach na neurologii jest właśnie kobiet, bo nie wytrzymują presji naszej „kultury”. Musi wyglądac idealnie, w pracy być super pracownikiem, w domu najlepsza kucharka, sprzątaczką i kochanką, do tego jeszcze musi dbac o swój wygląd, a i tak większość facetów ogląda się za młodszą i odchodzi od swojej „idelanej” żony. Ja podziwiam muzułmanów właśnie za ta szczerość. A jeśli go stać na utrzymanie więcej niż jednej żony… to podziwiam po raz kolejny. Mnie się pani Monika w tych „szmatach” na głowie bardzo podoba :) bardziej niż u nas te pindzie z balejażem, po solarium, z wydłużanymi rzęsami i cyckami na wierzchu. Jest tajemnicza i piękna.

      • Dla mnie jest to świadome z rezygnowanie z prawa do wyboru….a skoro świadome to nic komukolwiek do tego. Kobiety Europejskie od Islamskich różni to, że te pierwsze gdy będą miały tyko ochotę, to wyjdą na ulicę w worku po ziemniakach i spotkają je z tego tytułu tylko uśmiechy ze strony przechodniów a tym drugim zaś kobietą może ( nawet własny mąż ) ktoś za takie zachowanie wylać na twarz kwas. Nie rozmawiamy ani o mnie ani o paniach, rozmawiamy ogólnie o kobietach, ich prawach i o tym jak się je traktuje.
        Ale tak jak powiedziałam to jest Pań świadomy wybór, więc nie osądzam, nie oceniam ale tylko konkretnie Was. Są jednak kobiety, które nie miały takiego wyboru, urodziły się tam, często też nie są biznesmenkami i ich pozycja w tamtym świecie jest krótko mówiąc poddańcza…….
        Panie pokazujecie jedną stronę medalu ….przedstawiacie, to niczym sielankę i zapewne w Waszym przypadku tak jest ale wiele kobiet w tamtym świecie każdego dnia walczy o godne życie , prawa do dzieci, szacunek i dostęp do tego co dla cywilizowanego człowieka wydaje się czymś normalnym :)
        Serdecznie pozdrawiam :)

        • Chyba jednak, Pani Anno, jak Pani poczyta całego bloga, to zorientuje się Pani, że nie przedstawiamy wszystkiego tak po sielsku. Bywało różnie… Życzymy udanej lektury i pozdrawiamy serdecznie.
          autorki

          • To prawda nie przeczytałam Waszego bloga od deski do deski :) …..mój błąd i przepraszam za zbyt pochopną ocenę :) Choć tak naprawdę nie chodziło mi nawet w tamtej wypowiedzi o to co panie opisałyście tylko ogólnie o to, że życie kobiet w tamtym zakątku świata, no delikatnie mówiąc nie jest łatwe. Zapewne dużo zależy od pozycji ekonomicznej kobiety, od jej wykształcenia i świadomości :) . Źle sie mówi o tamtejszych mężczyznach ( o mińmy dobre jednostki do jakich należy na przykład pani mąż) Ogólnie mówi sie źle…..Nie znam tych mężczyzn osobiście, więc zbieram informacje z różnych źródeł . Niestety wnioski końcowe nie są najlepsze….hm Niedawno byłam w Berlinie gdzie dużo jest ludzi pochodzenia arabskiego choć mi rzucili sie w oczy mężczyźni ( kobiety mniej ) Jestem kobietą, która chodzi z „wysoko podniesioną głową ” ale w Niemczech musiałam spuścić głowę, bo zaczepiali mnie właśnie ci panowie. Odbierali to jako zachętę …. jest to bardzo żenujące, a przecież to ja jestem w swojej strefie kulturowej :)

            Będę czytać Waszego bloga i dodawać komentarze w których będzie czasem wiele pytań i niejasności ale przede wszystkim chęć poznania, wypracowywania w sobie tolerancji do inności . Liczę na to, że będą panie obiektywnie dawać świadectwo tamtego świata
            Serdecznie pozdrawiam i bardzo proszę nie odbierać moich komentarzy jako atak …..to tylko ciekawość , wiedza i niewiedza :)

  7. Witam kochane! Piękny blog zrobiłyście, a do tego bardzo, ale to bardzo ciekawy! Jestem niezmiernie ciekawa jak będzie rozwijał się on dalej. Bo na razie idzie Wam świetnie. Tak mało ludzi ma możliwość wyjechania do egzotycznych krajów i zobaczenia tego na własne oczy, a dzięki Wam możemy choć w słowach tego doświadczyć i zobaczyć, jak piękny i różnorodny jest nasz wielki, a zarazem mały świat. Pozdrawiam pięknie, a w wolnej chwili zapraszam do mnie :)
    skazana-na-bluesa.blogujaca.pl

  8. Jestem pod wrażeniem!!! Gratuluję pomysłu i życzę powodzenia! Będę głosować! Poleciłam blog moim znajomym.

  9. No tak, dzieci, Panowie po europejsku, tylko ta biedna kobieta, jak bela, zakutana w szmaty. Sama mam dziecko mieszane. I to jest naJcenniejszy skutek KONTAKTÓW wielokulturowych, bo dzieci są przecudne, przemądre i zasilają naszą pulę swieżymi genami.

    • szanowna „sceptyczna” z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi zgadzam się w całej rozciągłości, natomiast odnośnie drugiej części mam szereg wątpliwości. Chodzi mi głównie o skutek kontaktów międzykulturowych, jak to eufemistycznie określiłaś. Uważam, że skutek o jakim piszesz jest raczej odwrotny. A jeżeli chcesz zobaczyć skutek długofalowy „zasilania świeżymi genami” popatrz np. na Francję na całe dzielnice „świeżych genów”, które nawet już w 3 pokoleniu nie potrafią i nie chcą się zasymilować. Czy chcemy tego w Polsce?????

  10. Kobietki – kliknęłam na głoskuj i zobaczyłam, ze wśród nagród jest voucher Itaki na wycieczkę … a co będzie jak wygracie dwutygodniowy wyjazd do Egiptu? ;)
    Pozdrawiam!

    • No my mamy mamy nadzieję Pani Marzeno, że można będzie coś wybrać na ten voucher, więc wybierzemy bilety do Sharm el Sheikh:-)

      Pozdrawiamy i prosimy o głosy:-)

  11. Witam moje kochane!!!!!!!

    Dzisiaj przez przypadek weszłam na Waszego bloga,czytałam bez przerwy z zapartym tchem,coś fantastycznego jesteście dla mnie SUPER KOBIETAMI PEŁNYMI UZNANIA I SZACUNKU.Największe podziękowania składam Pani Monice za opisywanie życia od tzw. podszewki mojego ukochanego Egiptu za który w szkole dostawałam same bardzo dobre oceny gdyż wtedy szóstek jeszcze nie było.
    Wszystko co przeczytałam i w sposób przepięknie napisany przyprawił mnie o zawrót głowy coś pięknego.Zaraz zagłosowałam.
    Dziękuję Wam z całego serca
    Pozdrawiam Joanna

    • Oooo:-) Jak my kochamy takie komentarze:-) Są one dla nas jak lukier na pączki….

      Pozdrawiamy serdecznie

    • Drogi Czytelniku/Czytelniczko:-) Nareszcie ktoś to zauważył i dotknął sedna sprawy. Żyjemy w strasznej biedzie i szczerze mówiąc bardzo liczyłyśmy na to, że w tym konkursie na Bloga Roku 2014 wygramy voucher z ITAKI za 2000 zł i wreszcie będziemy miały na bilet do Europy. No niestety, nie udało się:-( Czy mógłby Pan/Pani zorganizować wśród swoich zamożnych znajomych jakąś zbiórkę pieniędzy na ten cel i pomóc nam się wyrwać z Egiptu? Aha! To jeszcze nie wszystko! Jak już uda nam się zdobyć pieniądze na bilet, to jeszcze będziemy musiały prosić polską ambasadę w Egipcie, żeby pomogła nam wywieźć stamtąd dziecko. A jak ambasada nie pomoże, to trzeba będzie poprosić detektywa Rutkowskiego, ale na to potrzeba nam będzie więcej kasy. Da Pan/Pani radę tyle zebrać?

      Pozdrawiamy serdecznie (i liczymy na Pańską hojność)

      Autorki

      • Cudowny sarkazm! Usmiechnelam sie do siebie :)
        Choc Pan decyzji nie rozumiem, ale tez nie oceniam. Boimy sie tego, czego nie znamy, weic prosze nie odebrac mnie negatywnie. Nie wiem tylko skad u niektorych ta zawisc, skoro nikomu Panie nie robia krzywdy, sa szczesliwe i do niczego nie zmuszane. Przeciez rownie dobrze mozna wpasc „jak w kompot” z przykladnym Polakiem katolikiem. Powodzenia!

        • Drogie autorki , wiem że to sarkazm , ale jest w tym też sporo agresji , chyba że jestem przewrażliwiony :)
          poz.
          Nicola

      • Rewelacyjna sarkastyczna odp nie mogę przestać sie uśmiechać do laptopa haha… Wspaniałe napisany blog! Wylądowałam narazie w Polsce po długim pobycie w kraju gdzie byly rożnie mieszanki kultur, i muszę sie przyznać ze bardzo za tym tęsknie :( powodzenia kobiety!!!

  12. Przykre ze kobiety w XXI wieku same decyduja sie na takie zycie. Zakladam ze przezyla Pani nieszczesliwa milosc, pewnie rozwod i stad jest Pani tam gdzie jest… Moze sie jeszcze Pani w zyciu ulozy. Pozdrawiam

  13. Witam serdecznie… super pomysł z tym blogiem, piękne opisy :-)
    Najważniejsze że to robicie, bo widać że to Was mega uszczęśliwia a to najważniejsze jest w życiu..
    Życzę samych sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym
    Pozdrawiam serdecznie

  14. Fantastyczny i przydatny blog Panie stworzyliście, sama teraz wybieram się do Egiptu :) może się spotkamy :) Trzymam za was kciuki

    Pozdrawiam serdecznie

  15. Nie rozumiem za bardzo o co chodzi z trzecim zdjęciem od góry. Brzmi to jakby babcia była z zupełnie obcym człowiekiem na zdjęciu – babcia z muzułmaninem. Jak ja wrzucam zdjęcie mojego syna z babcią to nie piszę: babcia z katolikiem. Trochę to dla mnie dziwne.

    • To dla podkreślenia, Panie Janie, że ja babcia, nie jestem muzułmanką, chociaż mój wnuczek tak:-)
      Pozdrawiam serdecznie,
      Babcia Ewa

  16. Widziałem reportaż o Pani w onet.tv, wspomina Pani o przejściu na Islam oraz przekonuje Pani, że Islamu nie można kojarzyć z terroryzmem.
    Proszę w takim razie wyjaśnić skąd w Koranie treści, które poniżają lub nawołują do przemocy wobec ludzi wyznających inną religie.
    Druga Sprawa, to rozumiem, że przylatując do Egiptu była Pani Ateistką?
    Bo według koranu:
    „O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!”

    Koran 5:51

    Czy Pani mąż zgrzeszył nawiązując przyjaźń z chrześcijanką ?

    • Panie Wojciechu,
      Muzułmanin, aby poślubić nie-muzułmankę, musi poprosić ją o zaświadczenie (z Kościoła, jeśli jest chrześcijanką) wyznawczynią jakiej religii jest. Inaczej nie można sporządzić aktu małżeństwa. Muzułmanin może też ożenić się z wyznawczynią judaizmu, no i oczywiście z muzułmanką. Skąd więc Pan wymyślił ten ateizm? Dziwny sposób rozumowania….
      Pozdrawiamy

  17. Gratuluje bloga. Weszlam z ciekawosci bo przeczytalam ( a raczej Was ogladnelam) na onecie. Niestety dziennikarz, ktory o Was pisal, napisal: „Monika opowiada o swoim przejściu na islam, życiu pełnym zakazów i obrzezaniu kobiet.” I znowu stereotypowe myslenie typowego europejczyka, Islam nie jest pelen zakazow, a raczej dzieki pewnym „zakazom” (czyli to co jest haram) nas uwalnia od nieposluszenstwa Bogu i naprowadza nas na najlepsza droge do wejsca do Raju. Druga bardzo istotna rzecz jest to ze obrzezanie kobiet nie ma miejsca w Islamie (co napisalas tez w jednym z Twoich postow), Islam zakazuje obrzezania kobiet i jest to akt przeciwko kobietom, natomiast obrzezanie mezczyzn jest nakazane ( bardzo zalecane). Kobieta ma prawo odczuwac przyjemnosc z aktu seksualnego, Bog nam zakazal pewnych rzeczy, ktore sa haram i robiac je popeniamy grzech, natomiast za rzeczy halal dostajemy tez hasanat. I dzisiaj w ksiazke Tariq Ramadan pt „De l’Islam et des musulmans” przeczytalam ze jezeli wspolzycie jest poza mazenstwem to haram ( co jest oczywiste), bardzo ciezki grzech, natomiast wspolzycie miedzy zona i mezem jest (oczywiscie) halal i dostajemy za to hasanat (wow :) ). To napisalam tak dla ciekawosci bo sama tego nie wiedzialam a jestem muzulmanka od 7 lat.
    Blog jest super, bardzo mi sie podoba i bede tu zagladac. Macie slicznego synka. Sama jestem muzulmanka i mezatka od pieciu lat ( z algierczykiem) i mamy dwojke malutkich dzieci ( pierwsze 11 miesiecy i drugie 1 miesiac), mieszkamy w Belgii i mam wielka nadzieje ze kiedys przeprowadzimy sie do Algierii inchallah.
    Przepraszam ze tak sie rozpisalam, uwielbiam pisac o wszystkim co jest zwiazane z z nasza piekna religia i przepraszam za brak polskich znakow.
    Pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie

  18. Nie wierzę w to zycie.Szok .Przelukrowane i niezgodne z prawdą .Od kiedy to kobiety muzułmanina pisżą blogi? to jakaś nowośc czy totalna sciema?

  19. Wspaniały blog ! Jestem szczęśliwa , że tu trafiłam i teraz zamierzam przeczytać wszystkie wpisy wstecz :-) Pozdrawiam serdecznie !

    • A my jesteśmy szczęśliwe, że mamy takich Czytelników, jak Pani. Chodzi o to, żeby podobał się blog, a nie nasze poglądy. Te są sprawą osobistą.
      Pozdrawiamy serdecznie

  20. Witam Panie,z wielka przyjemnoscia czytalam i nadal czytam tego bloga.Postanowilam napisac,poniewaz przerazaja mnie Co niektore zawistne komentarze.Mam rowniez meza muzulmanina od 5 lat i synka ktory ma 3 latka.Jest to najwspanialszy mezczyzna jakiego moglam miec.Ja nie przeszlam na islam,poniewaz nie czuje takiej potrzeby,moj maz rowniez nie namawia mnie do tego tak jak i noszenia nakrycia na glowe :). Mieszkamy w europie dlatego tez zyjemy bez zadnych zakazow oraz nakazow :).Pozdrawiam serdecznie :)

    • i tu jest tak zwany pies pogrzebany „Mieszkamy w europie dlatego tez zyjemy bez zadnych zakazow oraz nakazow :)”
      Presja rodziny „klanu” jest ogromna „chlop musi byc chlopem” wiec rzadzic musi! W europie (czytaj domu) sa inne prawa kobiety sa silne ich matki sa silne i ich corki tez beda silne i samodzielne……. zreszta po co to wszystko opisywac skoro to oczywiste…..
      co do zakrywania kobiet ….. piekne wlosy kusza….
      dlonie kusza…. nogi kusza….. wiec prawda jest taka KOBIETO GRZESZNA JESTES BO KUSISZ!!!!!! A Guzik to ty CHLOPIE MARNY masz grzeszne mysli na nasz temat !!!!
      To twoj problem ze TWOJA wyobraznia ci podaje te zle wizje
      one powstaja w TWOJEj glowie!!!!!!!! HARAM po stokroc HARAM! ale sie rozpisalam a to czytaja polskie muzulmanki i polscy kristian wiec po co???!!!

  21. Przeczytałam trochę treści na tym blogu i może czytałabym dalej, ale nie mogę zdzierżyć tej nienawiści obu autorek w komentarzach. Jeśli droga Moniko przejście na islam wyrobiło w Tobie tyle nienawiści do odmiennego zdania, to znaczy, ze są to złe owoce.
    Swoja droga też uważam, ze sielanka się skończy w najmniej oczekiwanym momencie. Co to jest 4 lata?

  22. Gdy czytam ten tak świetnie redagowany blog nurtuje mnie tylko jedna myśl: czemu strumień Egipcjan i innych wyznawców proroka zmierza do tej zepsutej, grzesznej i beznadziejnej Europy (w jej części, o zgrozo, środki antykoncepcyjne nie są dostępne bez recepty!!!) a chrześcijanie europejscy nie zmierzają szeroką ławą do islamskiego raju? Prawda jest bardzo prosta: my i Wy, przy całym szacunku, jesteśmy z różnych bajek i z różnych poziomów. Islam, przy całym moim szacunku, niesie w sobie pierwiastki, które są absolutnie nie do zaakceptowania dla nas, ludzi kultury judeochrześcijańskiej. Długo by wymieniać. Was (oczywiście nie wszystkich ale myślę, że pewne makrostatystyczne uogólnienie jest dopuszczalne) ciągle pieniądz. Ciekaw jestem, co by było gdyby któregoś dnia ludzie kultury judeochrześcijańskiej przestali potrzebować ropy i gazu oraz doszli do wniosku, że piramidy nie są wcale interesujące a plaże na Morzem Czerwonym jednak nie tak atrakcyjne. Wiem, bezsensowne myślenie ale czasem warto pozwolić sobie na takie abstrakcyjne myślenie.
    A tak w ogóle, żeby nie było niejasności: każdy ma prawo do własnych wyborów i swojego szczęścia. Skoro Panie znalazłyście je tam, gdzie jesteście, to bardzo dobrze. Lucky you!

    • Bądź pouczon, że nie ma czegoś takiego jak „kultura judeochrześcijańska”. Judaizm jest religią pokrewną islamowi, cywilizacja łacińska jest zupełnie odmienną i niekompatybilną z powyższymi kulturą. Ta nieszczęsna zbitka została wymyślona przez pismaków w latach dziewięćdziesiątych ub. wieku.

    • Jest wpis o Koksiku. Poszukaj… Oczywiście, że go zabrałam do Egiptu. Cały cyrk był z tę jego podróżą samolotem. Ale niestety, zmarł już w zeszłym roku i jest pochowany w pięknym miejscu na pustyni.
      pozdrawiam

  23. Prawda w oczy kole nie? Kto normalny wychodzi za mąż po 5 dniach znajomości? Chyba jedynie desperatka, no w związku z tym zmiana wiary, to już tylko konsekwencja tego typu osobowości.

    Faktycznie ten blog w sumie nic nie wnosi, lepiej poczytać sprawdzone książki o życiu w krajach muzułmańskich.
    Również pozdrawiam i zycze naprawdę wiele szczęścia, bo może się przydac.

  24. Pani Moniko czy to prawda , ze nie można przywozić małych muszelek oczywiscie nazbieranych nad morzem z Egiptu do Polski ?

    Pozdrawiam Serdecznie :)))

    • Oj nie wiem nt muszelek, wiem natomiast , że nie można przewozić rafy koralowej, nawet małych kawałków i jest to dość dobrze wykrywane, a wtedy jest duża kara pieniężna. Postaram się dowiedzieć od kolegi, który jest rezydentem, Pozdrawiam.

  25. BRAWO.Czytam Waszego bloga od jakiegoś czasu. I jestem pełna podziwu za odwagę .Wiedząc jakie mogą być kąśliwe komentarze zdecydowałyście się pisać.BRAWO!!!!Moja Rodzina wprost kocha Egipt. Uwielbiamy ten klimat,kulturę podmuchy ciepłego wiatru i gwiezdziste niebo nad pustynią…Ach już tęsknimy…Szkoda że ludzie ,którzy nie znają tej kultury wypowiadają się.Polacy maja to do siebie ,że są zawistni i ZAZDROŚNI .Dziewczyny jesteście super. Życzę wszystkiego dobrego.

  26. Witam Pani MOniko!
    Mam zamiar przeprowadzić się do Kairu na najbliższe lata,moze na zawsze,ale chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej,o możliwościach pracy.Mam kilka pomysłów,ale nie mam kogo się poradzić.Byłabym wdzięczna jeśli mogłabym z Pania porozmawiać prywatnie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda

  27. Witam!

    Zawitałam tutaj pierwszy raz dwa dni temu – świetny blog! Bardzo dobrze się czyta wszystkie wpisy.
    Jedynie niektóre komentarze przerażają… więc, tym bardziej podziwiam szczerośc i otwarcie autorek bloga.

  28. Witam, ciekawe wpisy..zupełnie jakbym odczytywała swoje wrażenia z pierwszych wizyt w Egipcie. Mam męża Egipcjanina i niedługo przeprowadzam się do Sharm.. Może do zobaczenie ;-)

  29. Witam serdecznie :)
    Weszłam tu po raz pierwszy i… utknęłam na kilka godzin – przeczytałam wszystko od deski do deski, łącznie z notką o Autorkach:)
    Jestem pod wrażeniem – blog pisany pięknym językiem i z dużą kulturą.
    Nie jestem typem podróżnika, ale podróże internetowe bardzo mnie ciekawią! Można zwiedzić więcej niż w pewnym wieku jeżdżąc po świecie, choć niekiedy żałuję, że nie miałam okazji wcześniej.
    Naprawdę bardzo się cieszę, że i tu trafiłam – będę na pewno zaglądać częściej. I życzę obu Paniom wygrania nagrody Blogu Roku (już chyba za późno na głosowanie?
    Pozdrawiam wspaniałe Autorki serdecznie :)

  30. Witam,
    na Pani blog trafiłam przypadkiem. Nie mogę uwierzyć, że trafiła Pani na tak wspaniałego mężczyznę ( muzułmanina ), który odbiega od naszych stereotypów w Polsce. Widać na Pani twarzy szczęście.
    Gdybym spotkała na swojej drodze muzułmanina, nie byłabym w stanie pokonać różnic kulturowych, a tym samym przejść na islam i mieszkać w kraju zupełnie innym od Polski ( kultura, środowisko naturalne itp. ) – tym bardziej Panią podziwiam.
    Życzę dalszych sukcesów na stopie zawodowej oraz w życiu prywatnym.

  31. Witam,
    Świetny blog! Jak wielu moich poprzedników – chapeau bas za odwagę i pięknie dowcipną polszczyznę. Mam również męża muzułmanina i 2 dzieci ( 4 i 3 lata). Małżeństwem jesteśmy od ponad 5 lat, a znamy się 10 bez mała. Nie przeszłam na islam, nie byłam do tego zmuszana, nawet nie było to nigdy sugerowane, mimo, że mieszkam na „wrogim terenie”. Mam normalne życie (z póki co kochającym i kochanym mężem) ze wzlotami i upadkami, jak każdy (polak również, nawet ten zaściankowo myślący). Początkowo wszystkie napastliwe komentarze, zwłaszcza te, które pojawiły się pod wywiadem, na onecie, mnie bezsilnie złościły (nawet pozwoliłam sobie na odpowiedź na nie z mojej strony. mam nadzieję, że wkrótce się ukarze), teraz już raczej politowanie śmieszą…. Życzę dalszego zapału w pisaniu bloga i dziękuję za niego! Wierna czytelniczka – pozyskana:)
    Pozdrawiam serdecznie i może do zobaczenia w Sharmie, w którym mieszkam już 5 lat:)

  32. wspaniały blog wspaniale opisujecie Egipt jestem pod ogromnym wrażeniem a zawistnymi ludźmi nie przejmować się . A do tych osób co nie znają koranu to radzę przeczytać i pobyć z muzułmanami a dopiero później się wypowiadać na te tematy patrzcie na człowieka a nie na stereotypy pozdrawiam Jan الله أكبر

  33. Jestem polskim emerytem i mysleo przeniesieniu sie na reszte zycia do Sharm lub Hurghady ale nie wykluczam tez malenkiej miejscowosci . Wazne jest slonce, radosc i w koncu zasluzony spokoj.

    Pozdrawiam serdecznie

    Jerzy

    • Taką cudowną małą miejscowością na Synaju jest Dahab. Też jest tam trochę europejskich rezydentów, a nawet artystów. Dahab jest trochę taki, jak Goa w Indiach.

      • Dziekuje , bylem tez w Dahab ( na drugi dzien byl tam zamach bombowy). Wypoczywalem tez na Goa . Sprawdze teraz ceny. Pozdrowienia dla calej Twojej Rodziny i Znajomych .
        Jerzy

  34. Witam
    Super fajny blog , bardzo ciekawe informacje .Byłam w Egipcie dwa razy
    ale nie słyszałam o tych miejscach ,tylko pozazdrościć możliwości , niestety nie każdy tak moze mieć .
    Autorki wybrały swój świat i tak trzymać , każdy ma wybór. Pozdrawiam serdecznie

  35. Witam,

    Brawo za bloga :) Ja tak ze swojej strony dodam (również szcześliwa dziewczyna muzułmanina), że bycie z muzułmaninem nie oznacza, że musicie przechodzić na Islam i ubierać sie w burki i chusty. To jest dobrowolny wybór kobiety. Wszystko też oczywiście zależy od miejsca urodzenia i przyjętych tam norm. Mój chłopak pochodzi z Libanu gdzie żyje duzo Europejek, które wyszły za Arabów i zostały przy wierze katolickiej. Ja swojej wiary też nie zmieniam i nie czuje zadnej presji z tego powodu. Nie mam też zadnych zakazów itp wręcz odwrotnie. Czuje dużą miłość, szacunek, przyjaźń i zrozumienie. Odrazu się zwróce do Pań, które bedą mi zarzucały ,ze nie miałam szczęsliwego związku w PL. Otóż miałam Wielką milość , która niestety po ładnych paru latach się wypaliła. Także drogie Panie jeżeli ktoś trafi na swoją miłość to nie negujmy tego , nie zazdrośćmy. Cieszmy się kogoś szczęściem i dbajmy o swoje nie zależnie od koloru skóry, narodowości czy wyznania. Dobrzy i źli ludzie sa wszędzie. Skupmy się na tych dobrych…. :) Pozdrawiam serdecznie autorki i zazdroszcze słoneczka i pięknych widoków :)

  36. Niesamowite są niektóre komentarze. Taka ad hoc teza, że nie można być w szczęśliwym związku z muzułmaninem? Przecież miliony chrześcijanek są w nieszczęśliwych związkach z chrześcijanami. Mam kilka znajomych małżeństw mieszanych no raczej dotyczy narodowości europejskich, w jednych się układa cudownie mimo, że z 2 różnych kościołów chrześcijańskich, inne się rozpadło z powodu prozaicznej zdrady po wielu latach. Życie nie jest zero-jedynkowe. Blog jest ciekawy, napisany piękną polszczyzną. Życzę dalszych sukcesów w życiu zawodowym, blogowym i rodzinnym. Przesyłam wielkanocne pozdrowienia z Polski

  37. As- Salama Alaykum Monika,
    Jestem polka mieszkam w Egipcie w Cairo od 4 lat (wczesniej co roku przyjezdzalam)

    Mam meza egipcjanina i coreczke .
    Bardzo chcialabym sie z Toba skontaktowac,

    Jesli bedziesz kiedys w Cairo to daj znac mozemy spotkac sie jesli bedziesz miala ochote

    Pozdrawiam

    Aisha

    • Witam..Bardzo proszę o kontakt, poniewaz niedługo przeprowadzam się do Kairu, lecz wszystko mnie przeraza

  38. Pani Ewo i Pani Moniko, od jakiegoś czasu zaczytuję się w Pań blogu, który bardzo pomaga mi bliżej zrozumieć realia Egiptu, mentalność ludzi ich kulturę i podejście do nas. Super, że można dzięki Paniom obalać stareotypy myślenia wiekszości naszego, zakłamanego społeczeństwa, które cierpi na tzw. ”nadrasizm”;-) a wiedzę, czerpie tylko z wiadomości telewizyjnych, często uwidaczniających tylko najgorszą stronę muzułmanów, odwracając tym samym uwagę od tego, co w tej kulturze jest piękne, ciekawe i naprawdę wartościowe.
    Zwracam się do Pań z prywatnym pytaniem, dotyczącym zakupu wiz turystycznych dla osób podróżujących indywidualnie, gdyż zamierzam odbyć kolejny raz taką podróż, już w 14 maja. Tak się składa, ze rząd wprowadza zmiany i od 15 maja mają być obostrzenia, czyli zakup wizy będzie odbywał się indywidualnie za posrednictwem Ambasady w Polsce. Czy z Pań doświadczenia wiadomo, jak to może wygladać w praktyce? czy będzie trudno otrzymać taką wizę. Zaznaczę, że planuję odbyć podróż do Hurghady i to na zaledwie tygodniowy wypoczynek. Będę wdzięczna za komentarz i wszelkie uwagi. Pozdrawiam Panie serdecznie, Lida

  39. Wspanialy blog.Jestem zona muzulmanina.To cudowny czlowiek a islam to wspaniala religia,ktora na wszystko daje odpowiedz.Pozdrawiam Panie serdecznie.

  40. Przypadkiem trafiłam na Wasz blog i stwierdzam ,że jest super.Proszę o więcej wpisów.Przerażają mnie tylko niektóre komentarze pachnące nietolerancją wobec innej kultury, a to ocenianie przejścia Pani na islam jest poniżej krytyki.Pozdrawiam.

  41. Czytając blog prowadzony przez Panie – śmiało mogę stwierdzić , że można zdrowo się od niego uzależnić . Gratuluję :) i czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy .
    Pozdrawiam gorąco

    • O o zgadzam się w 100% :) Zaczytuję się od 2 dni i mam tysiące pytań i wnioskow:) Głównie o sbie samej o dziwo! Taka toerancyjna się czuję,a w kzdym niemal komentarzu podkreślam,że jestem katoliczką i religii nie zmienę-jakby nage z bloga miał wyskoczyć straszny Muzułmanin i zmusić mnie do przejścia na islam:)) Więc lektura bloga to też poznawanie siebie;)Jestem typem „stacjonarnym”, ne znoszę upałów,więc Eipt mnie nigdy nie pociągał-za daleko,za ciepło no i te biedne kobiety zmuszane (tak!tak sądziłam!) do noszenia tch chust…a opowieści na blgu powodują,że mam coraz większą ochotę ruszyć się z kanapy w świat:) i za to poszerzanie ciasnych jak się okazuje horyzontów badzo dziękuję;)

  42. Witam. Znalazłam Pani bloga w internecie wpisując hasło „polska muzulmanka”. Piszę pracę magisterską pt: „opis życia i problemów polskich muzułmanek na przykładzie wywiadów blogów i reportaży”. Studiuję na collegium civitas w Warszawie specjalizacja „zarządzanie integracją międzykulturową”, dlatego nasze tematy dotycza głównie kultury innych krajow jak i obecności innej kultury w polskim spoleczeństwie. Czy zechciałaby Pani odpowiedzieć na parę pytań dotyczących właśnie życia muzułmanek w Polsce? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam,
    Martyna Babińska

  43. Witam serdecznie, przeglądam bloga i nie znalazłam zakładki „kontakt”, a mam pytanie, dlatego piszę tutaj :)

    piszę esej na temat kobiety w kulturze arabskiej i chciałabym się dowiedzieć czy są miejsca publiczne, gdzie kobiety nie mogą przebywać? tak jak na przykład w meczecie – osobne sale lub kobiety za mężczyznami czy też zakaz wstępu na obiekty sportowe w Iranie. Lub miejsca gdzie mogą być ale tylko z mężem, ojcem czy bratem? Może są jakieś specjalne pomieszczenia, strefy w budynkach, dla kobiet, które są wymagane ze względu na religię?

    Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.

    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.