Co dalej z Egiptem?

Pytają ciągle znajomi w Polsce i Państwo – Czytelnicy naszego bloga również. Chociażby dwa ostatnie komentarze do poprzedniego wpisu…

Już wielokrotnie podczas naszego pobytu w Egipcie robiłyśmy podobne wpisy (w 2015 roku – dwa razy) o tym właśnie, co będzie dalej… Co z turystyką w Egipcie? Czasami optymistycznie myślę, że przecież Egipt nie może tak po prostu zniknąć z turystycznej mapy świata. To kwestia czasu i wszystko musi wrócić do normy. Ale gdy ogarnia mnie fala pesymizmu, myślę, że jeśli sprawdziły by się najczarniejsze scenariusze, to mogłoby dojść do tego, co wydarzyło się w Syrii, gdzie zrujnowanych zabytków nie odbuduje się już nigdy. One zostały utracone na zawsze. Nie tylko dla Syryjczyków, ale dla wszystkich, bo, podobnie jak, starożytne zabytki Egiptu, jest to kulturowe dziedzictwo całego świata.

Najbardziej właśnie ubolewam nad tym, że te przepiękne świątynie i inne starożytne skarby nie są w tej chwili dostępne dla większości turystów. Bo na tropikalną plażę albo nurkowanie na rafach koralowych można polecieć do innego kraju, ale starożytne zabytki Egiptu są jedne jedyne na całym świecie.

Created with Nokia Smart Cam

Created with Nokia Smart Cam

 

Created with Nokia Smart Cam

Jakie są na dzień dzisiejszy perspektywy powrotu turystów do Egiptu? Na kogo, cierpiąca obecnie z powodu utraty przychodów z turystyki egipska gospodarka, może liczyć? Najbardziej liczy na Europejczyków, którzy w większości trochę się przyczaili i czekają na to, co postanowi Anglia. Anglicy są w tej chwili targetem numer jeden dla egipskiej turystyki, bo wiadomo, że za nimi podążą inni. Dlatego w ubiegłym tygodniu delegacja brytyjskiego parlamentu, zarówno przedstawiciele Izby Gmin, jak i Izby Lordów, została z radością i nadzieją przyjęta przez egipskiego Ministra turystyki Sameha Shoukry, gdzie wspólnie omawiano kwestię wyjścia z tej kryzysowej dla Egiptu sytuacji. Jak komentował później rzecznik Ministerstwa Turystyki, brytyjska delegacja wykazała dużą determinację dla wzmocnienia swojego poparcia i pomocy dla Egiptu (który przecież kiedyś był brytyjskim protektoratem) i obiecała, że zaraz po powrocie do U.K. zaleci wznowienie lotów z Wlk. Brytanii do kurortów na Synaju, w tym Sharm el Sheikh.

Tym bardziej, że już od prawie miesiąca trwa w Egipcie specjalna akcja, mająca na celu wzmocnienie bezpieczeństwa turystów, wprowadzenie nowej jakości procedur na lotniskach (łącznie ze szkoleniem psów do wykrywania ładunków wybuchowych), na którą rząd egipski przeznaczył ogromne środki finansowe. Wdrażanie nowych procedur bezpieczeństwa odbywa się pod międzynarodowym nadzorem i koordynuje je egipski minister turystyki.

Nie mówi się głośno o tym, co koordynuje obecnie egipska znakomicie uzbrojona i wyszkolona armia, ale ja mam osobiście nadzieję, że pod nadzorem Prezydenta gen. Sisi koordynuje te działania, które mają na celu zlikwidowanie źródeł problemu, jaki na szeroką skalę i tak dotkliwie zachwiał egipską gospodarką. Bo choć te problemy cyklicznie się powtarzają, ten ostatni trwa już wyjątkowo długo i wydaje się być trudny, aby nie powiedzieć patowy, do rozwiązania. Trzymamy kciuki:-)

Created with Nokia Smart Cam

Zachód słońca nad Nilem jest piękny, prawda?

Ewa Z.