Wyczekane pierwsze spotkanie teściowych!

Wreszcie, po 5 latach naszego małżeństwa, teściowe poznały się! A stało się to dopiero teraz, bo jakoś nigdy nie było czasu – z Sharmu do Mahalli jest az 700km i droga jest dość męcząca, aby jechać na krótko, zawsze było dużo pracy, więc kiedy moja mama przyjeżdżała do Egiptu, miała mnóstwo rzeczy na głowie. Teraz przyjechała bardziej rekraacyjnie, żeby zwiedzić Abu Simbel oraz zobaczyć się z nami. Stwierdziłyśmy, że trzeba wykorzystać ten czas, bo nie wiadomo, kiedy pojawi się znów okazja.

Kiedy powiedziałam mojej teściowej, że mama przyjedzie za kilka dni do nas w odwiedziny, zaczęły się natychmiast gorączkowe przygotowania. Teściowa była przeszczęśliwa, ponieważ wielokrotnie zapraszała moją mamę i chyba już straciła nadzieję, że się poznają. Teraz trzeba było zająć się przygotowaniami – słyszałam, jak przez telefon omawia ze swoja siostrą oraz z córką menu na poszczególne dni, wiedziałam też, że nie będzie spała przez dwa lub 3 dni, aby wszystko wypadło jak najlepiej. Najpierw zarządziła wielkie sprzątanie, chociaż dom rodzinny mojego męża jest wyjątkowo czysty i zawsze gotowy na gości, nawet z zaskoczenia. Jednak teściowa martwiła się, że może gdzieś zalega jakiś kurz, którego nie widzimy, albo, że dywany nie pasują do siebie kolorystycznie – chciała nawet zmieniać dywan w dużym pokoju, ale wybiłam jej to z głowy. Zakupy w ogromnej ilości pojawiły się w domu, chociaż uprzedzałam, że moja mama je jak ptaszek – zupełnie różni się figurą od naszych arabskich kształtów:)  Ale jak się spodziewałam, zaraz po bardzo wylewnym powitaniu przez wszystkich, na stół wjechała ogromna taca z jedzeniem, którego starczyłoby mojej mamie na kilka dni:)  Było pyszne, domowe, ekologiczne – najlepsze, jakie można zaserwować wyjątkowym gościom. Kiedy mama najadła się już do granic możliwości, natychmiast tacę zamieniono na kolejną, z mandarynkami, ja natomiast rzuciłam się nieprzytomnie na przywiezione z Sharmu pączki, zamówione we włoskiej kawiarni. Niedługo po kolacji i deserze teściowa i szwagierka pytały, czy aby moja mama nie jest głodna,a  kiedy poszłyśmy do nas na górę szykować się do spania, siostra męża przyniosła dużą porcję słodyczy i zapytała, czy odgrzać jeszcze coś z kolacji, bo może już zgłodniała. Później stwierdziła, że rzeczywiście mało je, ale za to ma świetną figurę, nie to co my:)

Na drugi dzień było tradycyjne mahszi z kapusty, wyjątkowo pracochłonne, które teściowa robiła do 2 w nocy, a o 4.30 już wstała, żeby przyrządzać kaczkę. Na śniadanie był przepyszny wiejski chleb prosto z pieca, twaróg i lokalne, naturalne warzywa, oraz jako dodatek oliwki i rzepa kiszone przez teściową (są naprawdę wyśmienite!).

W  południe wybrałyśmy się z Mahmoudkiem na wycieczkę do Tanty do Carrefoura, gdzie powstał nowy duży mall, na wzór europejskich galerii handlowych. Ja cieszyłam się z zakupów, jak za dawnych czasów przybysze ze wschodu w Berlinie zachodnim. Jednak w dużych, międzynarodowych sieciach handlowych jest zupełnie inny i szerszy wybór produktów, niż w lokalnych sklepach. I chociaż nie jest to tak ekologiczne i wiejskie – to cieszy, jeśli nie ma się tego na co dzień.

WP_20160218_003[1]

WP_20160218_004[1]

Wieczorem przyszła druga z trzech sióstr Aymana, spędziłyśmy w babskim gronie bardzo fajny wieczór i robiłyśmy dużo zdjęć – jednak ze względów obyczajowych nie możemy zamieścić fotografii kobiet, szczególnie bez ich zgody. Obie siostrzenice męża (8 i 3-letnia) siedziały przy mojej mamie, bo była dla nich niewątpliwą atrakcją – z jasną karnacją, bez chustki, no i moja mama:)

Dziś odstawiliśmy ją na autobus do Kairu, skąd udała się do Asuanu, a stamtąd pojedzie do Abu Simbel, na wyjątkowe wydarzenie w znanej świątyni. Jednak zaraz po kilkudniowym zwiedzaniu wróci do Mahalli, żeby na spokojnie posiedzieć z nami i nacieszyć się wnuczkiem. Zaznaczyłyśmy jednak mojej teściowej, że ma już wtedy normalnie spać i my będziemy gotować na zmianę z nią.

14 Komentarze

  1. Witam Pani Moniko:-)
    Od roku z zaciekawieniem niemałym zaczytuję się w Pani blogu. Muszę przyznać że zagladam zawsze z niecierpliwością oczekując na nowe opisy zwyczajnych sytuacji życiowych opisywanych w sposób niezwykły, bo taki jakimi są one w rzeczywistości. Mam pytanie jesli moge..widzę ,że Pani Ewa przyjechała do Mahalli, do której mam zamiar się wybierać w przyszłym miesiącu. Jakie połączenie z Kairem jest najlepsze pod wzgledem czasu i ceny i czy konieczny jest zakup wizy w ambasadzie, czy też można zakupic wizę na lotnisku w Kairze. Jeszcze jedno pytanie,czy w przypadku kiedy zatrzymuję się u rodziny egipskiej nie ma problemów na lotnisku z wpisem miejsca pobytu. Będę bardzo zobowiązana jeśli znajdzie Pani chwilę na odpowiedź. Nie ukrywam że blog Pani jest dla mnie jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł wiedzy i informacji o Egipcie. Pozdrawiam życząc wiele dobrego B.

    • Tak, wizę proszę kupić na lotnisku za 25 dolarów i podbić ją przy kontroli paszportowej. Jeśli chodzi o miejsce pobytu – można wpisać rodzinę egipską, gdyby zapytali o cel wizyty – turystyka, a jeśli Pani nie chce pisać że do egipskiej rodziny, można wpisać jakiś hotel na przykład. Jeśli chodzi o połączenia Kair – Mahalla : najlepiej jechać autobusem, trzeba tylko dojechać z lotniska na dworzec autobusowy, w zależności od pory dnia można jechać niecałe 2h a można i 4h, bo bywają korki. Ja jeżdżę akurat pociągiem, ale popołudniami ciężko złapać miejsce do Mahalli, natomiast autobusy jeżdżą często i przez całą dobę. Dworzec autobusowy jest np. w centrum przy stacji kolejowej Ramses i tam może Pani wsiąść. Proszę napisać, kiedy Pani będzie tu – wybierzemy się razem ” na miasto ” :) Pozdrawiam serdecznie !

    • Dziekuję bardzo za wskazówki:-) Mam nadzieję, że jak tylko wszystko się poukłada i znajdę dobre połączenie z Wawy do Kairu, wyjadę i z pewnością się skontaktuję – chętnie wyskoczę na miasto..aaa i pączki gwarantowane:-)pozdrawiam serdecznie B.

  2. A ja chciałam Wam podsunąć kolejny temat
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019407,title,Spor-o-muzulmanki-w-burkini-na-basenie-Plywalnie-wymagaja-okreslonych-strojow-kapielowych-z-troski-o-higiene,wid,18172548,wiadomosc.html

    podaję linka do jednego z artykułów który ukazał się w internecie na temat kobiety w burkini w koszalińskim aquaparku
    problem dotyczy jej stroju w takim samym stopniu jak mężczyzn w nieregulaminowych gatkach
    co ciekawe…..w niektórych krajach muzułmańskich kobiety tak ubrane ponoć mają zakaz wstępu na basen
    w niektórych krajach muzułmańskich z tego co wiem są osobne plaże nad morzem albo wydzielone dni do kapieli dla kobiet

    jak to wygląda z punktu widzenia Egicjanek?

  3. A to jak u nas – postaw się a zastaw się :-) Żeby przypadkiem gość nie wyszedł od nas głodny :-) Choć z reguły umiera nie z głodu, tylko z przekarmienia :-))) To tu się kulturowo zgadzamy idealnie!

  4. A my dziś poszliśmy do sushi baru, a tam siedzą cztery dziewczyny w hidżabach :-))) Ale w końcu zabrakło mi odwagi, żeby zapytać skąd przyjechały…

  5. Tak z ciekawości – czy Pani teściowa zna język angielski? Bardzo mnie interesuje jak komunikujecie się Panie między sobą i czy nie ma z tym trudności (wiem, że przy odrobinie dobrej woli da się zrobić prawie wszystko, ale mimo to czasami napotykamy na duże przeszkody). I ciekawi mnie jeszcze jak rozwiązała Pani sprawę języka dziecka – jako rodzina mówiąca po arabsku, angielsku i polsku musieliście chyba zdecydować się na któryś, żeby syn nie miał mętliku w głowie? A może jest to jednak możliwe wychować dziecko trójjęzyczne?

    • Ja rozmawiam z teściową po arabsku, bo już swobodnie porozumiewam się w tym języku, a dziecko prawdopodobnie będzie trzyjęzyczne. W tej chwili używa mieszanki trzech języków z przewagą arabskiego.

  6. Kilka dni po spotkaniu dziewczyn w hidżabach moja córka zapytała, czy to byli uchodźcy… I tak polityka wkroczyła do życia dziecka….

  7. Witam wszystkich.Bardzo was prosze o rade . Bo sama doslownie zglupialam. poniewaz wiekszosc z was zna egipcaninow i wiecie jacy sa to prosze o rade.Poznalam przez Facebook okolo 2 miesiecy temu pewnego Egipcjanina, Rozmawialismy troche no nawet bardziej Bo I po pare ladnych godzin ja zadowolona mogac pocwiczyc angielski I jak zwykle to bywa oczywiscie stwierdzil ze mnie kocha.Nie twierdze ze wszyscy to oszusci ale z tego co sie naczytalam to chca sie zenic I miec mozliwosc zeby uciec z kraju.Oczywiscie w zadnym wypadku twierdzilam ze sie ozenie lub ze bedziemy para ale on uparl sie ze ma czas y poczeka.Ze jestem tym na kogo czekal i ze mu zalezy. No a pozatym ze naprawde czasami Rozmawialismy o glupotach co sie jada ,jakie sa zwyczaje chodzily tematy bardziej na serio .I tu zaczyna sie problem. Nie Bede sie rozwodzic za bardzo ale powiedzialam ze jako osoba jest naprawde fantastyczna ale niech mi Nie Opowiada ze sie zakochal Bo nawet mnie Nie zna.Rozmawialismy takze o zdrowiu I powiedzialam ze czekam Na operacje kregoslupa co jest prawda .I wiedzial ze mam ten problem.No a teraz to juz naprawde sie robi ciekawie. Najpierw jednak musze wyjasnic pare spraw.Pracuje Na urzedniczym stanowiskui ma passport z immunidadem , moze wjechac jako dyplomata do kazdego kraju ,Jako dyplomata zarabia wystarczajaco I nigdy nawet Nie wspomnial zebym mu cos wyslala albo ze mu sie cos spalilo albo ze Na leki nic z tego.Ktos zapyta czy moze mowi prawde i tylko oszukuje ze jest dyplomata otoz naprawde raczej nim jest.Z samych zdjec mozna wywnioskowac wszystkie z senatu , z konferencji I bylo by naprawde Bardzo trudno dostac sie do miejsc gdzie mial robione zdjecia.Jest w ugrupowaniu liberalnym Róza.Broni swojej kultury I swojego kraju. No I tu zaczyna sie moj klopot.Na nieszczescie w zeszlym tygodniu upadlam Na ulicy I przewieziono mnie do szpitala.Na obserwacje.Niestety Nie moglam uzywac telefonu wiec Nie moglam go poinformowac.Dostalam dzis rano przepustke ze szpitala Na zalatwienie moich spraw jutro musze wrocic Na badania.Znalezli guza w kregoslupie y teraz jesli go zostawia to napewno sie powiekszy I Nie Bede chodzic , jesli go wytna I cos pojdzie zle tez skoncze Na wozku. Rano jak przyjecham to wlaczylam telefon I ani jednej wiadomosci of niego Nie mialam.Mysle sie zmeczyl I Nie pisze Bo ja Nie pisze. Pare godzin pozniej wiadomosc ,zeja NIC Nie pisze ze sie martwi I on Nie mogl napisac Bo pojechal kawal OD Kairu I Nie mial zasiegu Na nic-rzeczywiscie jak sprawdzilam po przyjsciu do domu to go niebylo 5 dni. Nie wlanczal sie prez pieç dni.Pytal no wiec Opowiada co jest I zeby sobie dal spokuj Bo co sobie bedzie zawracal zycie kaleka I tu mnie zdziwil Bo powiedzial ze nie wiec ja mu tlumacze jaka jest moja sytuacja ze Bede Na wozku zeby sie Nie przejmowal ze dam sobie rade.Jakbym mu swiat zawalila.Powiedzial ze Nie akceptuje mojej decyzji ze Bede zdrowa ze musimy byc silni ze bedzie sie za mnie modlil .Odpowiedzialam ze zrywam znajomosc zenie musi sie juz DLA mnie starac I zawsze mowil ze DLA niego DAC slowo to sprawa honoru I mi przyzeka ze zostane prawnie jego zona.I poswiadczyl to swoim honorem .Tlumaczylam ze ja sie Nie nadaje ze DLA jego kultury jestem nieodpowiednia rozwodka Nie muzlumanka.Ze rodzina mnie Nie zaakceptuje .Powiedzial ze jest wystarczajaco dorosly (33 ) lata I Nie obchodzi go co powiedza inni Bo nikt mu zycia Nie bedzie ukladal.No wiec dzisiaj powiedzialam zeby sie Nie przejmowal tym co mi obiecal ze zwalniam go z przyzeczenia ze jest wolny I zeby ulozyl sobie zycie jak chce.Myslalam ze mu sie rozum pomiesza.Powiedzial ze nogi NIC Nie znacza I to co we mnie ceni to umysl dusze I serce ze jestem wspaniala osoba I jak cokolwiek sie stanie zlego to mnie Nie zostawi I bedzie DLA mnie nogami I razem damy sobie rade.Ja mu tlumacze ze Nie a on ze Nie klamal kiedy mowil ze mnie pokochal I Nie pozwoli zebym znikla z jego zycia Bo to go zabije .Ze Nie przyjmuje do wiadomosci glupotach co wypisuje I choc wiedzial ze jestem DLA niego wazna Tonie wiedzial jak Bardzo I teraz kiedy chce zakonczyc znajomisc to Nie przyjmuje tego do wiadomosci.Ze idzie sie modlic za moje zdrowie.W koncu zakonczyl rozmowe wysylajac mnie SPAC Bo jutro mam ciezki dzien I mnie blaga zebym wypoczela Bo jak Nie wypoczne to Nie jest DLA mnie zdrowe.Ja znow zeby dal sobie spokoj ze Ja naprawde dam sobie rade a on odzyska wolnosc ,mowi ze Nie che zadnej wolnosc bezemnie ze to Nie byla zabawa z jego strong I ze niemoze juz sluchac takiego gowna co Opowiada ze czlowiek ma wartosc Bo jest czlowiekiem bez wzgledu czy moze chodzic czy Nie.Ochrzanil mnie , Powiedzial ze mnie kocha I zebym go informowala o jakiejkolwiek zmianie .Wiec kochani tu wlasnie mam pytanie .Zawsze sie czyta o oszustwach I wyludzaniu pieniedzy o wizie do polski zeby uciec z egiptu.Ale Nie znam Na tyle kultury I Nie wiem co myslec.Nigdy o NIC Nie poprosil Nigdy .Mozliwe ze ktos z kultury arabskiej moze naprawde pokochal kogos W tak krotkim czasie.I jeszcze moj problem zdrowotny , naprawde moze bardziej kochac za serce I bycie Kim sie jest niz mozliwosc poruszania sie? Moge zablokowac I Nie Rozmawiac wiecej ,lecz jesli naprawde mnie kocha I jest prawda co pisze Nie moge zniszczyc czlowieka tylko dlatego ze sie zakochal.Przemawia przeze mnie chec chronienia go I chronienia mnie samej Bo coz Ja tez go pokochalam.Prosze pomozcie WY znacie ta kulture I znacie zyjacych Tam mezczyzn co WY byscie zrobily?Kochac kogos to chronic go a Ja Nie chce by ktos kogo kocham cierpial.

    • Zalecamy dużą ostrożność. Znamy wiele kobiet, które cierpiały właśnie przez Egipcjan, choć nie wszyscy z nich są tacy sami. Dużo ciekawych historii przytaczamy w naszej książce „Księżyc zza nikabu”.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.